
24.03.2010, 12:38
tagi: prawa autorskie, słowo kluczowe, wyszukiwarka, znak towarowy
Wczoraj zapadł wynik Trybunału Sprawiedliwości, według którego można zakazać operatorowi wyszukiwarki reklamy według słowa kluczowego.
Decyzja dotyczy sprawy wykorzystywania w wyszukiwarkach internetowych znaków towarowych w charakterze reklamy. Wiąże się z nią konflikt dotyczący usługi AdWords, dzięki której możliwe jest wyświetlanie reklam określonej grupie internautów poprzez wybór kilku słów kluczowych. Vuitton, właściciel wspólnotowego znaku towarowego "Vuitton", wraz z kilkoma innymi właścicielami znaków towarowych pozwał Google, oskarżając o to, że ten dopuścił się naruszenia praw do ich znaków. Zdaniem przedstawicieli firm, w sytuacji gdy internauta wpisuje w wyszukiwarkę wyrazy związane z ich znakami, odsyłają one go często do niewłaściwych, konkurencyjnych stron.
Trybunał Sprawiedliwości uznał, że właściciel znaku towarowego może zakazać reklamodawcy reklamowania według słowa kluczowego identycznego z jego znakiem, jeśli ten robi to bez jego zgody. Co ważne, wyrok potwierdza zasadę, że usługodawca (w tym przypadku: wyszukiwarka) nie ponosi odpowiedzialności za to, że w reklamie będącej płatnym wynikiem wyszukiwania, doszło do naruszenia prawa do czyjegoś znaku towarowego. Za wykorzystanie znaków towarowych w charakterze reklamy przez inne podmioty odpowiadać mogą tylko zlecający reklamę.
Jak twierdzi Olgierd Rudak, prawnik Grupy Money.pl, operator wyszukiwarki nie ma obowiązku sprawdzać hasła, jakie użytkownicy zamawiający reklamę kontekstową wiążą z wynikami wyszukiwania. Jest natomiast zobowiązany do usunięcia konkretnej reklamy, jeśli uprawniony do znaku wykaże, że doszło do bezprawnego posługiwania się frazą związaną z jego znakiem towarowym.
Decyzja Trybunału, zdaniem Rudaka, potwierdza zasadę wyrażoną w polskim art. 14 UoŚUDE. Problem w tym, że nadal niemało użytkowników (ale i przedsiębiorców) sądzi, że odpowiedzialność za takie treści powinien ponosić także serwis, który wyłącznie udostępnia miejsce w celu przechowywania jakichś danych, nawet jeśli nie wie o bezprawności tych danych. Tymczasem art. 15 UoŚUDE zwalnia hostingodawcę nawet z obowiązku moderowania takich treści - dodaje Rudak.
Właściciel wyszukiwarki do odpowiedzialności prawnej pociągnięty może być tylko wtedy, gdy wie, że działania reklamodawcy są niezgodne z prawem, a mimo tego nie podejmuje żadnych odpowiednich kroków - np. nie usuwa informacji.
Źródło: interaktywnie.com
Chcesz skomentować powyższą treść? Kliknij dodaj i wypełnij formularz. Komentarz pojawi się po weryfikacji przez nasz zespół redakcyjny. Aby zobaczyć już dodane komentarze kliknij: pokaż/ukryj.
Zapisz się do naszego newslettera aby cyklicznie otrzymywać ciekawe informacje. Będziesz mógł się wypisać w każdej chwili, klikając na odpowiedni link w dowolnym wydaniu newslettera.
30.07.2010, Google ulepsza wyszukiwarkę obrazów
Jak wejść na tę nową wersję? - Zuzka
23.07.2010, Czytniki e - booków systematycznie tanieją
A jest dostępny w Polsce? - miłosz
21.05.2010, You Tube ma nową formę publikowania filmów
no nareszcie!!! - hulio